Katastrofalna w skutkach powódź.

9 czerwca 2013 |

Nazywana jest „powodzią stulecia“ ,  dla przypomnienia podobna w katastrofalnych skutkach była powódź w 2002 roku.  Nastąpił kolejny wielki potop: wiele domów zostało zniszczone i zalane całe miasta. Tysiące ludzi opuściło swoje domy, tysiące ewakuowanych mieszkańców i ogromne straty materialne, kilka ofiar śmiertelnych, taki jest
dotychczasowy bilans powodzi w Austrii jak i również w krajach sąsiednich – Niemcy, Czechy, Polska i Słowacja. Na austriackich forach internetowych wrze dyskusja, czy warto inwestować w specjalną barierę ochronną (płacą wszyscy podatnicy) dla ochrony tzw Czerwonej strefy, są to budynki znajdujące się na obszarze zagrożonym  powodziami. Mieszkańcy wiedzą że w prawie 80% mogą stracić swój dobytek, i  wliczają w to koszta ubezpieczenia. foto: archiv.net

Internauci piszą:

„Istnieje coś takiego jak zbiorowa odpowiedzialność społeczeństwa, naszym obowiązkiem jest wspomagać finansowo ofiary katastrofy, zabytkowe miejscowości, obiekty historyczne“

„Zapory nie są drogie, jeśli za jedyne 27 milionów euro możemy uchronić przez 100 lat domy przed powodzią, koszt byłby zatem około 135 tysięcy euro za dom. Byłoby to znacznie tańsze od usunięcia szkód powodziowych „

Zapory przeciwpowodziowe to konstrukcje których część opiera się na fundamencie z betonu, 20 m głębokich oraz przenośnych ścian 365 cm wysokich. Taka ściana wytrzymuje bardzo wysokie ciśnienie wody i jest bezpieczna, konstrukcja nadal stoi nawet gdy są jakieś przecieki. Od czasu powodzi w 2002 roku, wiele firm budowlanych specjalizuje się w produkcji tych drogich ale gwarantujących bezpieczeństwo barierach ochronnych, miedzy innymi firma Strabag.  W Austrii wykonywana jest większość konstrukcji lecz spora ich cześć jest produkowana przez niemiecką firmę IBS. Budowane są tez magazyny przechowujące części konstrukcji, zajmuje się tym firma Porr.© Elipsa.at

Na wniosek WWF w 2006 roku, zostały przeprowadzone badania z których wynika że na skutek zmian klimatu w Alpach, można oczekiwać silnego wzrostu opadów w miesiącach zimowych i bardziej intensywnego deszczu w lecie. Toczą się debaty nad  wszczęciem federalnego programu ochrony przeciwpowodziowej, w planach jest budowanie nowych zapór  i grobli a poza terenem zabudowanym o przywrócenie wcześniejszego  biegu rzek.

Greenpeace ostrzega jednak przed katastrofalnymi skutkami powodzi. Zakłady chemiczne, położone na zagrożonych powodzią terenach,  w których są produkowane, przetwarzane  lub przechowywane rożne substancje chemiczne, stwarzają dla wszystkich wielkie ryzyko.

 

 

 

Aktualne zdjęcie z dnia 10 czerwca 2013, Dunaj nie zagraża już wylewem.

© Elipsa.at© Elipsa.at

Kategoria: Archiwum /, Z kraju i ze świata